INFO
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Wrzesień3 - 0
- 2014, Sierpień8 - 0
- 2014, Lipiec13 - 0
- 2014, Czerwiec10 - 0
- 2014, Maj12 - 0
- 2014, Kwiecień21 - 0
- 2014, Marzec19 - 0
- 2014, Luty13 - 0
- 2014, Styczeń12 - 0
- 2013, Grudzień7 - 0
- 2013, Listopad13 - 0
- 2013, Październik19 - 2
- 2013, Wrzesień15 - 0
- 2013, Sierpień19 - 2
- 2013, Lipiec23 - 0
- 2013, Czerwiec23 - 0
- 2013, Maj21 - 0
- 2013, Kwiecień9 - 2
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik2 - 0
- 2012, Wrzesień3 - 0
- 2012, Sierpień9 - 0
- 2012, Lipiec9 - 2
- 2012, Czerwiec6 - 2
- 2012, Maj13 - 2
- 2012, Kwiecień10 - 3
- 2012, Marzec7 - 0
- 2012, Luty4 - 0
- 2012, Styczeń5 - 1
- 2011, Grudzień1 - 3
- 2011, Listopad1 - 0
- 2011, Październik4 - 2
- 2011, Wrzesień15 - 27
- 2011, Sierpień15 - 6
- 2011, Lipiec15 - 10
- 2011, Czerwiec17 - 0
- 2011, Maj18 - 0
- 2011, Kwiecień15 - 3
- 2011, Marzec15 - 2
- 2011, Luty12 - 0
- 2011, Styczeń14 - 7
- 2010, Grudzień1 - 0
- 2010, Listopad10 - 4
- 2010, Październik10 - 0
- 2010, Wrzesień4 - 0
- 2010, Sierpień17 - 2
- 2010, Lipiec17 - 4
- 2010, Czerwiec12 - 4
- 2010, Maj20 - 0
- 2010, Kwiecień3 - 0
Dane wyjazdu:
113.00 km
15.00 km teren
05:19 h
21.25 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
AVCad:28.0
HR max:184 ( 96%)
HR avg:126 ( 65%)
Podjazdy:792 m
Kalorie: 3192 kcal
Rower:A8
Leszczewek-Sejny-Zegary-Burbiszki-Widugiery-Puńsk-Budzisko-Pasiekos(LT)-Tartak_Rutka-Wizajny-Stankuny
Poniedziałek, 11 lipca 2011 · dodano: 11.07.2011 | Komentarze 2
Po 1 dniu przerwy od roweru spedzonym nad jeziorem Wigry ruszylismy w dalsza droge. Najpierw pojechalimy do miejscowosci Sejny, a potem kierowalismy sie trasa rowerowa o numerze R65 nazywana tez jako Pierscien Suwalszczyzny. Swietna trasa, polecam kazdemu kto trafi rowererm w te okolice.Na dzisiejszym odcinku przewazaly akcenty litewski i krowy, duzo krow.
Byly tez góry, przynajmniej z nazwy (Góry Sudawskie), bo w rzeczywistosci to raczej pagorki, ale bardzo malownicze, wypelnione malymi jeziorami i oczywiscie krowami. Ostatecznie dotarlismy do miejscowosci Stankuny, czyli tam gdzie diabel mowi dobranoc i zadna wrona nie dolatuje (naprawde nie widzialem tu zadnej wrony).
To chyba najbardziej cichy i spokojny zakatek, w jakim przyszlo nam spedzic noc.
Kategoria >100, Sakwy, Wschodem Polski 2011
